niepełnosprawni - pełnosprawni
5 maja 2016
Life&Art
0 Comment

5 maja. Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. My tak zwani pełnosprawni, mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby niepełnosprawni czuli się pełnoprawnymi obywatelami, a ich prawa były szanowane i przestrzegane! Nietolerancyjni pełnosprawni to zjawisko często występujące w naszym społeczeństwie. Oto mój protest song!
 
Jestem osobą pełnosprawną. Jestem kierowcą.
 
Zastanawiam się, ile wody musi jeszcze upłynąć, aby tacy jak ja, pełnosprawni kierowcy, zaczęli szanować prawo niepełnosprawnych kierowców do parkowania ich aut w miejscach do tego wyznaczonych. Powszechny i nagminny proceder nieszanowania miejsc oznakowanych wywołuje u mnie frustrację. Najczęściej gdy udaję się do centrum handlowego czy centrum miasta, gdzie koncentracja tego zjawiska jest największa, a problem dostrzegalny.
 
Jeśli jestem świadkiem takiego zdarzenia, podchodzę i po sprawdzeniu, iż auto nie jest uprawnione do parkowania, kulturalnie zwracam kierowcy uwagę. Każdorazowo spotykam się z agresją słowną.

To tylko pokazuje przyzwolenie społeczne do utrwalania dysfunkcyjnych zjawisk i bezczelność tych, którzy się tego dopuszczają.
W większości miejsca dla osób niepełnosprawnych zajmowane są przez pełnosprawnych użytkowników drogich aut, choć nie tylko. Nazywam ich „nowobogacką klasą niższą”. Nie wiedzieć czemu, ale posiadany przez te osoby wyższy status materialny, upoważnił je do łamania prawa i arogancji.
 
niepełnosprawni - pełnosprawni
 
Centra handlowe w żaden sposób nie walczą z tą plagą.
 
Traktują wydzielenie na swoich parkingach kilku miejsc dla osób niepełnosprawnych, notabene taki jest wymóg prawny, jako załatwienie sprawy i uciszenie własnych sumień. Nie sztuką jest posadzić krzak, ale sztuką jest wyhodować z niego dorodne drzewo.
 
Przy wrocławskim rynku jest wiele miejsc dla osób niepełnosprawnych. Prawie wszystkie zajęte, przez pełnosprawnych. Na domiar złego, cała ta przestrzeń jest monitorowana, a komisariaty Straży Miejskiej znajduje się tuż obok. Kolejna systemowa znieczulica. Zamiast ekscytować się ilością mandatów z fotoradarów (to już na szczęście przeszłość) lub podbijać statystyki przeganianiem „babć” handlujących na chodniku marchewką i szczypiorkiem, lepiej udać się za zachodnią granicę i wpierw zobaczyć co znaczy skuteczność Straży Porządkowej w niemieckim wydaniu, a później wyjść w miasto, do ludzi i egzekwować prawo.
 
Jeżeli mniej uposażony raz dostanie mandat w wysokości 500 złotych, bogatszy kilka mandatów (z jednego nic sobie nie robi), to w końcu się nauczą jak szanować przestrzeń publiczną i drugiego człowieka. Najskuteczniejszą metodą jest wzbudzenie poczucia nieuchronności kary. Ale skoro odgórnie nikt sobie głowy tym nie zawraca, to jak ma być dobrze? Przecież złe nawyki za kierownicą w mieście, przekładają się po całości na styl jazdy kierowcy, również poza nim!
 
Wiem, że to walka z wiatrakami, ale postanowiłem podjąć inicjatywę oddolną.
 
Na dalsze szykany słowne nie mogę się narażać, zresztą nie przynosi to efektu. Dlatego stworzyłem znaczki, które od dzisiaj nalepiam na szyby nieprawidłowo zaparkowanych aut. Może to w jakiś sposób pozwoli nawrócić kilku ignorantów na właściwą drogę, skłonić do refleksji. Kropla drąży skałę, więc może wspólnie coś wskóramy. Jeżeli jesteście podobnego zdania, możecie pobrać wlepki do samodzielnego wydrukowania i zacząć działać. Są na formacie A4, 8 sztuk. Plik pobierzesz tutaj
 
Dziękuję!
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *