toskania - wlochy - wakacje
18 Sty 2016
Travel
1 Comment

Oglądałem kilka filmów z Toskanią w tle. Obawiałem się tego spotkania najbardziej ze wszystkich. Jechałem do Toskanii z dużymi oczekiwaniami. Czy obrazy widoczne na ekranie nie są zbyt wyidealizowane i czy mają coś wspólnego z rzeczywistością? Na miejscu okazało się, iż toskańska sceneria jest dokładnie taka, jak w filmach! Poczułem ulgę…
 
Kilka dni spędzonych na Wybrzeżu Amalfitańskim szybko minęło. Jestem gotowy na spotkanie z moimi wyobrażeniami o Toskanii. Do pokonania ponad pięćset kilometrów. Elektroniczny przewodnik wyznaczył już trasę prowadzącą do celu. Chcę jeszcze przejechać przez całe Wybrzeże i ostatni raz nacieszyć oczy amalfitańskimi widokami. Jadę przez Praiano, Positano, mijam widoczne w dole Sorrento, którego nazwa, tak pięknie dla mnie brzmiąca, przyciąga jak magnes. Tym razem nie skorzystam z okazji. Przede mną długa droga, a w planach jeszcze inne atrakcje. Kierunek Pompeje.
 
Jak wygląda Wybrzeże Amalfitańskie? Czy warto się tam wybrać? Zobacz zdjęcia z pobytu.
 
http://bedifferent.pl/moje-wlochy-wybrzeze-amalfitanskie/
 

Wybrzeże Amalfitańskie, Włochy

Wybrzeże Amalfitańskie, Włochy

Pompeje, położone około 20 kilometrów na południowy – wschód od Neapolu, w regionie Kampania.
 
Znajdują się tu ruiny starożytnego miasta z czasów cesarstwa rzymskiego. Miasto zostało zniszczone 24 sierpnia 79 roku przez erupcję wulkanu Wezuwiusz. Popiół wulkaniczny, który zasypał Pompeje, utrwalił budowle, przedmioty, ciała ludzi i zwierząt, co współcześnie umożliwiło odtworzenie wyglądu starożytnego, rzymskiego miasta i życia jego  mieszkańców. Ruiny znajdują się na terenie parku archeologicznego, który udostępniony jest turystom, wstęp płatny.
 
W Pompejach jestem w południe. Żar niemiłosiernie leje się z nieba. Jest koło 40 stopni. Przez płot parku widzę ogromną, otwartą przestrzeń z ruinami. Już samo pokonanie drogi z parkingu do bramy wejściowej wymusiło przystanek w miejscowej kawiarni. Chwila w klimatyzowanym pomieszczeniu, zimna woda i ruszam. Ruszam, by ostatecznie zrezygnować z wejścia. Mam świadomość, że przede mną kilka dobrych godzin za kierownicą i moje samopoczucie jest priorytetem. Nic za wszelką cenę. Sztuką też jest umieć odmówić, zwłaszcza sobie, gdy w grę wchodzi wyższe dobro. Skoro ruiny są gdzie są już od prawie dwóch tysięcy lat, mogą jeszcze poczekać do kolejnej wizyty.
 
Wulkan Wezuwiusz.
 
Na pocieszenie zostaje „wielki psotnik” Wezuwiusz, dumnie górujący nad położonym u podnóża Neapolem. Wezuwiusz jest jedynym aktywnym wulkanem na terenie kontynentalnej Europy i  jednym z pięciu najniebezpieczniejszych wulkanów świata. Jest barwy brunatnej, która potęguje jego złowieszczy charakter. Przy zetknięciu z takim gigantem człowiek uświadamia sobie, że w obliczu natury jest tylko gościem, nie panem, który korzysta z jej zasobów. Czas w drogę.
 

Wulkan Wezuwiusz. Neapol, Włochy

Wulkan Wezuwiusz. Neapol, Włochy

Montalcino pod toskańskim niebem, do którego docieram wieczorową porą, to miejsce mojego pobytu.
 
Montalcino, miejscowość i gmina w regionie Toskanii, w prowincji Siena. Montalcino znajduje się na jednym z wzniesień malowniczej doliny Val d’Orcia, uznawanej za najpiękniejsze miejsce w całej Toskanii. Czas pobytu siedem dni.
 
Po przeciwległej stronie doliny leży Montepulciano, dużo bardziej znane z turystycznego punktu widzenia. Zjeżdżają tam turyści z całego świata, by zobaczyć w Toskanii to, co najpiękniejsze. Ale są w błędzie.
 

Montalcino. Toskania, Włochy

Montalcino. Toskania, Włochy

Dla mnie Montalcino wygrywa wszelkie rankingi. Można powiedzieć, że to miejsce dla wtajemniczonych. Mimo że jest środek urlopowego sezonu, turystów niezbyt dużo, głównie Włosi, którzy wespół z mieszkańcami miasteczka tworzą niepowtarzalny, rodzinny charakter. A że moją naczelna zasadą jest unikanie tłumów i możliwość przebywania wśród rdzennych mieszkańców, jestem w niebie.
 
I w zasadzie dotarłem do ściany. Słów mi brak, aby cokolwiek więcej napisać o tym miejscu. Czasami mniej znaczy więcej, więc niech zdjęcia wyrażą to, czego nie mogą słowa.
 

Dolina Val d'Orcia u podnóża Montalcino. Toskania, Włochy

Dolina Val d’Orcia u podnóża Montalcino. Toskania, Włochy

Dolina Val d'Orcia. Toskania, Włochy

Dolina Val d’Orcia. Toskania, Włochy

Toskania, Włochy

Toskania, Włochy

Montalcino i Montepulciano znane są „koneserom” wina.
 
Montepulciano to także nazwa czerwonego szczepu winorośli, z którego produkowane jest wino. Jest czwartą pod względem powierzchni winnic odmianą uprawianą we Włoszech. Jej najpopularniejsza odmiana pochodzi z regionu Abruzji, a wino Montepulciano d’Abruzzo jest drugim po Chianti najpopularniejszym włoskim winem. Stąd jest znane na cały świat, bo to jedna z wizytówek winnego świata Włoch.
 
Montalcino słynie z kolei z wina Brunello di Montalcino, należącego do grona prestiżowych win. Winnice szczepu, z którego produkowane jest Brunello, pokrywają zbocza Montalcino. Brunello znane jest z długowieczności. Może być leżakowane przez kilkadziesiąt lat, co czyni je jednym z najdroższych win, a butelki z najdłuższym rodowodem osiągają zawrotne ceny. W miejscowym muzeum połączonym ze sklepem można było nabyć butelkę „wiekowego” Brunello, nawet po kilka tysięcy euro za sztukę! Nie zmienia to faktu, że Brunello dostępne w sklepach jest w cenach „niekolekcjonerskich” i można sobie pozwolić na to, co najlepsze w Toskanii.
 

Dolina Val d'Orcia w Toskanii, Włochy

Dolina Val d’Orcia w Toskanii, Włochy

Zwiedziłem też kilka okolicznych miasteczek. Wspomniane już Montepulciano, Pienza, San Quirico d’Orcia. Wyglądają podobnie, podobnie pięknie. Zabytkowe, klimatyczne, tajemnicze. Nie było zatem sensu tracić czasu na zwiedzanie innych, gdyż „moje” Montalcino było „perłą w koronie”.
Największą jednak atrakcją była jazda autem po zboczach i drogach toskańskiej doliny Val d’Orcia. Jest tak, jak widziałem w filmach. Historyczne miasteczka na wzgórzach porośniętych winoroślami, wiejskie posiadłości warte fortunę z prowadzącymi doń alejami ze szpalerem cyprysów, słońce, wino…La Dolce Vita!
 
Punktem obowiązkowym jest również wycieczka do Sieny, stolicy prowincji.
 
Siena, ważne centrum turystyczne na mapie Toskanii.
 
W Sienie zachowana została w pełni antyczna struktura miasta, a zabytkowe centrum zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO. W Sienie odbywa się wyścig konny Palio di Siena, który jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych miasta. Rynek główny, Piazza del Capmo, zamieniony zostaje w tor wyścigowy. Gonitwa jest punktem kulminacyjnym święta Matki Boskiej, którego tradycja sięga czasów średniowiecza. Byłem w tym czasie w Sienie. Samego wyścigu nie widziałem, ale udekorowane miasto i arenę gonitwy, tak. Siena to obowiązkowy punkt podczas wizyty w Toskanii.
 

Siena. Toskania, Włochy

Siena. Toskania, Włochy

Piazza del Campo w Sienie. Toskania, Włochy

Piazza del Campo w Sienie. Toskania, Włochy

Katedra w Sienie. Toskania, Włochy

Katedra w Sienie. Toskania, Włochy

Siena. Toskania, Włochy

Siena. Toskania, Włochy

Tydzień w Toskanii minął o wiele za szybko. Cieszę się, że mogłem choć przez ten czas oddychać toskańskim powietrzem i korzystać z gościnności jej mieszkańców. Kuchnia w restauracjach w „moim” Montalcino zaskakiwała za każdym razem. Niebywale wysoki poziom! Gastronomia nie pod turystów, tylko dla miejscowych, a to duża różnica. W Brunello zaopatrywałem się w pobliskim sklepie. Szkoda mi było wydać kilkadziesiąt euro za butelkę, a takie ceny tego wina były w restauracjach. Włoskim zwyczajem, Vino de la Casa czyli wino domowe, dopełniało kolację. Codzienny zestaw lunchowy z miejscowego marketu składający się z szynki Parmeńskiej, Mozzarelli di Bufala, rukoli i ciabatty idealnie komponował się z zimnym Prosecco w te upalne dni. Ceny o połowę niższe niż w Polsce. To, co gdzie innej jest dobrem podstawowym, u nas wciąż uchodzi za luksus.
 
Miejscowi mówili, że Toskanię najlepiej odwiedzić w maju. Wygląda wtedy najpiękniej i jest ucieleśnieniem tego, co w przyrodzie najlepsze. Marzy mi się rewizyta. Tęsknić, znaczy wrócić!

1 Comment

  1. Pingback:Południe a północ Włoch: podobieństwa i różnice « Pasja podróży

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *